czwartek, 25 sierpnia 2016

CHRZCINY ZUZI :)


Ufaj, czuj, kochaj, bądź, twórz, inspiruj, wierz, marz .....

Z takim to dzisiaj przesłaniem pokazuję Wam prezent przygotowany z okazji chrztu małej Zuzi :)



SREBRNA BRANSOLETKA CHRZCINY DZIECKA
BRANSOLETKA
SREBRO P. 925


Obecnie stanowi on element ozdobno - pamiątkowy, a w przyszłości być może będzie miała chęć nosić jako bransoletkę :)



PREZENT DLA DZIECKA NA CHRZCINY



PREZENT NA CHRZEST



Drugim prezentem były majciochy czyli bloomersy szWaczki, wspominałam o jej twórczości w poprzednim poście. 








Karolina zamówiła u mnie naszyjnik, a chwilę potem ja u niej szyte przez nią gatki. 
Chodziły po mojej głowie już od dłuższego czasu, tak więc okazja trafiła się w sam raz i tym sposobem 
miałam dwa rękodzielnicze prezenty w jednym. 






Zuzię już widziałam w szarych majciochach z falbankami i wygląda superekstrafajowo :D





Wszystko ładnie zapakowane i dodatek w postaci akacjowej podstawki.









poniedziałek, 8 sierpnia 2016

TALIZMAN KRAWCOWEJ :D


Cięcie, faktura, lutowanie, montaż.... to tak w dużym skrócie :) , zanim jednak te czynności nastąpiły to rozpętała się istna burza, pomysłów, inspiracji, sugestii, upodobań. Za naturalną burzą nie przepadam, za to tę twórczo-kreatywną bardzo sobie cenię, sama z niej dużo wynoszę dla siebie, rozwój, wiedzę a jednocześnie poznaję i badam preferencje klienta. Słuchanie, a w tym przypadku czytanie co klientka ma do przekazania, pozwoliło mi na dobre, o czym już zapewne wspominałam,  przygotowanie i wykonanie projektu szytego na miarę - jak u krawcowej :) 

Sama właścicielka prezentowanego dzisiaj naszyjnika dobrze wie co to znaczy, bo też szyje, a jest nią jedna z Was :) Karolina, którą możecie znać z bloga szWaczka. Zajrzyjcie do niej koniecznie bo tam powstają  i dzieją się fajne rzeczy np. ja stałam się fanką szytych przez nią bloombersów (o nich w kolejnym poście niebawem).

Karolina zrobiła sobie prezent na Dzień Matki, od swojej małej córeczki Zuzi. Zapewne będzie nieco zaskoczona, kiedy podrośnie, a mama będzie opowiadała jej historyjkę pewnej Krófki Majki, która to wycięła dla mamy taki mały rodzinny talizman. 

Naszyjnik zachowuje wszystko to co Karolina sobie ceni, minimalizm, surowość, szarość, czerń a jednocześnie daje wyraz miłości i spójności rodzinnej (trzy serca), Zuzia owoc tej miłości (napis WITH LOVE ZUZIA, ten napis pojawił się w tym projekcie i to dzięki niemu powstał ten dzisiejszy) i sami rodzice (zawieszki inicjały imion rodziców).

Karolina zdążyła się już pochwalić naszyjnikiem na swoim INSTAGRAMIE :D

A teraz ja zapraszam Was do oglądania :) 
komentowanie mile widziane, wręcz wskazane, uwagi, sugestie, krytyka itp., itd :)



SAW SILVER
CIĘCIE



SILVER HAMMERED TEXTURE
MŁOTKOWANA OZDOBNA POWIERZCHNIA



OXIDIZE SILVER
OKSYDOWANIE/PRZYCIEMNIANIE SREBRA


SILVER NECKLACE MOTEHER'S DAY GIFT
NASZYJNIK -  SREBRNA ZAWIESZKA 3 CM ŚREDNICA, DŁUGOŚĆ RZEMYKA 80 CM


NASZYJNIK NA DZIEŃ MATKI
3 x ♥

BIŻUTERIA NA DZIEŃ MATKI
INICJAŁY RODZICÓW

SILVER PENDANT WITH LOVE ZUZIA
WITH LOVE ZUZIA



wtorek, 26 lipca 2016

JOURNEY TO YOURSELF


Mamcia ma, otrzymała w końcu zapowiadany prezent na Dzień Matki. Na szczęście jak każda matka mam nadzieję, wykazała się dużą cierpliwością :) Teraz ja wyczekuję okazji, kiedy się w niego wystroi i będę mogła podziwiać, a może i nawet fotkę pstryknąć.

Temat idealnie nadawałby się na jeden z konkursów Royal Stone o tematyce podwodnej, który odbył się w kwietniu tego roku. Ja jak widać nie wyrobiłam się w czasie.

Jeśli jeszcze nie znacie tej firmy to koniecznie zajrzyjcie na stronę lub bloga, można tam podziwiać prace dotychczasowych uczestników. Z roku na rok poziom wzrasta razem z osobami biorącymi w nich udział.
RS specjalizuje się w sprzedaży kamieni i akcesoriów do wyrobu biżuterii w różnych technikach.

A ja cóż otarłam już pot, łzy, wyjogowałam kręgosłup, zrobiłam zdjęcia i oddałam naszyjnik w dobre ręce - ufff..... 

Teraz wrzucam powoli luz, biorę głęboki oddech i wyciszam się, bo to spotkanie z miedzią, przyprawiło mnie o niezły zawrót głowy.

Spytacie dlaczego, ano dlatego, że ja niecierpliwa jestem i od razu chcę już teraz, możliwie jak najszybciej zobaczyć efekt końcowy i na nic dotychczasowe doświadczenie i tak powkurzałam się, nagimnastykowałam, nie mówiąc już o wypadających słowach z moich ust a skończywszy prawie na otwarciu okna i wywaleniu wszystkiego w ..... cholerę.

Zobaczcie na kilku zdjęciach jak to wyglądało, a dowiecie się dlaczego o mały włos nie porzuciłam tego pomysłu.





CIĘCIE MIEDZIANEJ BLASZKI

Początkowo szło dość szybko, piłka cięła fakturowany materiał wręcz jak świeżą bułeczkę, po czym z wielką radością zasiadłam do lutowania miedzianych drucików.



AMONIT GŁÓWNA OZDOBA

No i tutaj nastąpiła próba sił, ja czy materia. Czar przysłowiowej bułki z masłem prysł w mgnieniu oka.
Lutowanie to był najdłuższy proces w całym projekcie. Elementów było dużo, ale nie sądziłam, że ich przylutowanie zajmie mi tyle czasu i przysporzy tylu trudności. W teorii wiedziałam, że miedź ma większą temperaturę topnienia, wobec czego trzeba mocniej odkręcić palnik, jednak w praktyce wcale to takie łatwe nie było. 




MUSZLA AMONITU LUTOWANIE



Ozdobna (młotkowana) nierówna powierzchnia blaszki powodowała, iż uformowane i spłaszczone druciki nie przylegały do niej płasko. Lut miał połączyć ze sobą elementy, jednak płynął wszędzie, ale nie tam gdzie powinien. W poniższym GIFie możecie zobaczyć jak po odpowiednim rozgrzaniu materiału, lut płynie na powierzchni drutu a nie pod nim. Po odłożeniu palnika okazało się, że drucik zupełnie nie przywarł się do miedzianej blaszki :(








Tak wyglądała połowa procesu lutowania, czekała na mnie jeszcze druga strona ammonitowej muszli z podobną ilością elementów do przytwierdzenia.


ZAWIESZKA Z AMONITEM



Ostatecznie wyszedł krótki naszyjnik z okazałą muszlą okrywającą skamieniały amonit w towarzystwie, bursztynu, perły i złotego korala, skąpany w morskich odcieniach jedwabnych pasm Sari.



DYNDAJĄCY KORAL


INICJAŁY RODZINY


SUROWY BURSZTYN, BIAŁA PERŁA


UCHWYT NA JEDWABNE PASMA SARI




UCHWYT MUSZELKA


niedziela, 12 czerwca 2016

I USE STARS TO FIND YOU - LITTLE PRINCE


Kolejne wyzwanie w Kreatywnym Kufrze to kolejny przykład na to, jak w krótkim czasie można spiąć się i zgłosić projekt. Był to ostatni dzień, 11h  (ze zdjęciami) i o 22:57 wrzucałam foty na stronę Kufra. Tym razem postanowiłam zinterpretować temat w sposób nie tak dosłowny. Zależało mi na tym, aby naszyjnik bez względu na to czy spodoba się oceniającym czy nie, znajdzie swoje zastosowanie poza tym wyzwaniem. I choć cała zabawa odbyła się w lutym, to dopiero teraz mój "Little Prince" ma swoją premierę tu na blogu. Jego stonowane barwy, niejednoznaczne potraktowanie tematu, długość i wielkość sprawia, że do wszystkiego pasuje. W pewnym sensie można powiedzieć, że jest uniwersalny, choć myślę że nietuzinkowy, ma też swoją historię i przesłanie.



SREBRNY NASZYJNIK MAŁY KSIĄŻĘ
MAŁY KSIĄŻĘ - KWARC Z RUTYLEM, SREBRO P. 925 OKSYDOWANE,  ŚREDNICA 3,8 CM.


Mały Książę mieszkający na kwarcowej planecie otoczonej przyjaznym gwiazdozbiorem. Najbardziej widoczne w nim cztery gwiazdy noszą imiona bohaterów, których Mały Książę spotyka na swojej drodze - Rose, Fox, Pilot, Latarnik.



CO TO JEST?
CO TO JEST?


Ostatni będą pierwszymi, moja praca faktycznie zgłoszona była na samym końcu, mimo to nie udało mi się znaleźć w gronie szczęśliwców tym razem. Ale to nic, ważne, że szare komórki zostały pobudzone do myślenia i działania, że zrobiłam i skończyłam ten projekt w jednej dzień, że nic nie popsułam (no może jedna poprawka by się przydała), no i w zasadzie nie omieszkam użyć słowa - jestem z siebie dumna. 



MAŁY KSIĄŻĘ TAO
KSIĄŻĘ - TAO, POMAGIER


Mało tego, ja ta co podobnie jak szewc bez biżuterii chadzam (jeśli już to w ograniczonej częstotliwości i ilości), to tym razem zdarzyło mi się już parę razy przyozdobić w niego i z zadowoleniem cieszyć jego towarzystwem. Polubiłam go ♥ bardzo - nosić też :D



PRACA W TOKU
PRÓBY LUTOWNICZE, WCALE NIE TAKIE ŁATWE NA NIERÓWNEJ POWIERZCHNI


Wasza eM 
xo xo 



SILVER PENDANT LITTLE PRINCE
PRZESŁANIE


niedziela, 22 maja 2016

WHAT BLOOD TYPE DO YOU HAVE?


Bransoletka dla Jacka :) Element główny to srebrna strzałka jaskiniowa w czekoladowej odsłonie z dodatkową ozdobą w postaci wybitej grupy krwi. Wersja ulepszona, polegała na przylutowaniu od spodu strzałki, małych ogniwek do lepszego jej zamontowania. Wcześniejsze strzałki były przymocowane za pomocą sznurka bądź rzemyka, tak jak robi się to pod wodą na lince i wplecione w pozostałą część bransoletki. Dodatkowo przygotowałam zaciskowe końcówki, dzięki czemu całość nabrała bardziej szlachetnego i poważniejszego wyglądu. Mała kosmetyka, czy jak to nazwać jubilerska metamorfoza, z której jestem zadowolona. Myślę, że poprawia komfort no i jakość :) Jacek potwierdza, że nosi się dobrze.

A dla niewtajemniczonych a zainteresowanych polecam filmik na INSTAGRAMIE - ALLEIMANUEL'a - strzałka w akcji


MEN'S DIVING BRACELET
MĘSKA BRANSOLETKA - STRZAŁKA JASKINIOWA Z GRUPĄ KRWI
SREBRO P. 925, BRĄZOWY RZEMIEŃ

WYBITA PRÓBA, PRZYLUTOWANE OGNIWKA DO KOŃCÓWEK BRANSOLETKI

STRZAŁKA I KOŃCÓWKI PO PRZYLUTOWANIU OGNIWEK

STRZAŁKA - POLEROWANIE


SREBRNA STRZAŁKA JASKINIOWA
STRZAŁKA - PRZYMOCOWANA NA UPLECIONYM RZEMIENIU

MEN'S SILVER BRACELET CAVE ARROW
SREBRNA STRZAŁA


piątek, 13 maja 2016

KRÓFKOWA JOGA CZYLI SZYCIOWY PRZERYWNIK


Po małej przerwie wracam z tzw. jak ja to nazywam szyciowym przerywnikiem. W planach była biało-czarno-czerwona książeczka edukacyjna dla dziecka (btw: małe szkraby takie do 6-mca, ponoć rozróżniają tylko takie barwy - człowiek ciągle czegoś nowego się dowiaduje :D), no ale jakoś moje myśli i łapki pobiegły w innym kierunku i tak to pomiędzy jubilerskimi tworami powstały kostki sensoryczne. 

Czas jakoś ostatnio kurczy mi się potwornie, choć staram się go wydłużyć i nic, więc bez rozpisywania zapraszam do oglądania i uciekam :)




KOSTKI SENSORYCZNE DO ZABAWY




KOSTKI BIAŁE CZARNE CZERWONE



KOSTKI SENSORYCZNE ZUZIA



SENSORY CUBE





Miłego dnia i weekendu ♥♥♥

eM

UPDATE:  
wstrzeliłam się z terminem, tak więc moje kostki zgłaszam do ponownej zabawy u MAMA MI SZYJE i ZAPOMNIANEJ PRACOWNI




niedziela, 24 kwietnia 2016

MORE GRATITUDE = LESS RECENTMENT


Od momentu wypuszczenia w świat tego projektu, minęło już sporo czasu, ale dopiero teraz uznałam, że podzielę się nim z Wami. Moje meduzy semestralne pokazywałam w pierwszej kolejności głównie po to, aby zachować jakąś chronologię. Nie chciałam Was zarzucać kolejną zaraz po tamtych. Prawda jest jednak taka, że to właśnie ona była moją pierwszą pracą - zamówieniem po skończonym kursie. 



JELLYFISH PENDANT
SREBRNA ZAWIESZKA - MEDUZA Z MALACHITEM I KORALEM


Wszystko poszło na żywioł, pokazałam na moim prywatnym koncie fejsbukowym kursową meduzę i od razu ktoś ją chciał, taką samą nie inną :) Woow !
Nie miałam wtedy jeszcze swojej pracowni, choć miejsce na nią przeznaczone owszem :) tak więc w początkowej fazie projektu (zobaczycie to na pierwszych zdjęciach), korzystałam z zaprzyjaźnionego miejsca. 



WYCINANIE, FORMOWANIE, FAKTUROWANIE


W trakcie pracy, powoli w moim małym warsztacie/pracowni, miałam już stół wykonany metodą DIY przez mojego tatę, świeżutki, czyściutki klin (fajnagiel - interesująco opisuje go na swoim blogu Marta ze SZTUK KILKA - polecam), oraz nieśmigany, choć dawno temu kupiony okazyjnie na allegro palnik (tak tam też można kupić nowy i sprawny sprzęt jubilerski).

Wszystko nowe, dreszczyk podekscytowania, ale też i niemałego stresu. Pisząc nowe mam na myśli obcowanie z nowymi narzędziami. W trakcie pracy nie radziłam sobie głównie z lutowaniem NOWYM palnikiem, nie mogłam wyczuć odpowiedniej temperatury ognia, w nerwach dawałam za dużo lutu itp, który później trzeba było usunąć, aby estetycznie wyglądały połączone elementy. Znawcy tematu zapewne wiedzą i być może sami przypomną sobie jakie były ich początki. Podziwiam samouków, mnie na samą myśl odpalenia palnika oblewał strach i wybujała wyobraźnia, jak widać do tego, aby się oswoić z gazem i ogniem kurs był też mi potrzebny.




MEDUZA ZAWIESZKA PRACA W TOKU
MEDUZA - TOPIENIE KOŃCÓWEK 





ZAWIESZKA SREBRO MEDUZA PRACA W TOKU LUTOWANIE
MEDUZA- TYŁ, WIDOCZNY NADMIAR LUTU




MEDUZA ZAWIESZKA PRZECIERANIE
MEDUZA - PRACA NAD USUNIĘCIEM NADMIARU LUTU + NOWIUTKI KLIN :)




MEDUZA BIŻUTERIA
MEDUZA - WSTĘPNE POLEROWANIE, PRZED LUTOWANIEM DRUCIKÓW DO UMOCOWANIA KAMIENI


W kolejnych etapach pracy, pamiętam jak pojawiała się irytacja, złość, kiedy to co chwil parę brakowało jakiegoś małego elementu/narzędzia potrzebnego do dalszego działania (w szkole było wszytko pod ręką). Tu nagle brakowało dobrego wiertła do przewiercenia otworów, aby przylutować w nie srebrne druciki, które to miały utrzymywać kamienie ( w tym przypadku koral i malachit), a to frezu kulkowego, którym nawiercałam wgłębienia na powierzchni meduzy (to te kropeczki), a to odpowiedniej gradacji papieru ściernego. Przerwa w pracy i wyprawa na zakupy.
Takie są właśnie początki, zarówno pracy twórczo-manualnej, pracy nad własnymi emocjami i organizowania wyposażenia.




SREBRNA BIŻUTERIA ZAWIESZKA MEDUZA
MEDUZA - SPRAWDZANIE ŚWIATŁA I MOŻLIWOŚCI EKSPOZYCJI




METALSMITH JELLYFISH PENDANT
MEDUZA - EFEKT KOŃCOWY ZAWIESZKI


I taka to szybka historyjka o mojej kolejnej ukochanej meduzie.
Niech się dobrze nosi, służy i zachowuję swój urok, wdzięk, no i jakość oczywiście :D

Dziękuję Magda za zaufanie i cierpliwość w oczekiwaniu.

A no i oczywiście, kiedyś na jednym z blogów traktującym o zdjęciach i ich ilości na blogach u Magdy z All things pretty and simple (polecam artykuł, edukacja dla nieświadomychzadeklarowałam swoją przyjętą ilość 4 szt., jak widać od reguły bywają odstępstwa. Myślę, że będzie ich jednak więcej u mnie, szczególnie wtedy, kiedy będę miała nieodpartą ochotę podzielenia się z Wami procesem powstawania moich tworów :D Obiecuję jednak, że nie będzie to trylion ujęć tego samego przedmiotu :D

Pozdrowionka
xo xo :*
eM