piątek, 3 września 2010

SIELSKIE WIEJSKIE KRÓFKOWE CO NIECO :)


KILKA DNI POZA DOMEM ZAOWOCOWAŁO, UDZIAŁEM W DOŻYNKACH, SPĘDZANIEM CZASU NA POWIETRZU, ZDJĘCIAMI NA ŁONIE NATURY, NO I OCZYWIŚCIE SMAKOWANIEM POTRAW Z DODATKIEM KUREK :) 


















2 komentarze:

  1. A to się koleżanka naleniuchowała w sielskich klimatach. :) I dobrze! Pogoda jak widzę dopisała. Kurki-mmmm...mniam. Ja się wczoraj na grzybki udałam. Kurek wprawdzie nie było ale prawdziweczki dopisały i już leżą w zamrażarce w oczekiwaniu na zimową jajeczniczkę albo sosik. :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że tu zaglądasz, piszesz co myślisz i zostawiasz swoje uwagi :)

Zapraszam ponownie na blogowe spotkanie.

Majka